W każdej baśni jest ziarnko prawdy, a każda legenda jest metaforą rzeczywistych zdarzeń. Trzęsacz jest zaś miejscem, w którym na każdym kroku historia przeplata się z legendami, tworząc opowieść prawdziwszą w swym przekazie od naukowych opracowań. Podczas, gdy jedni tłumaczą historię kościoła w Trzęsaczu abrazją, inni widzą w tym większy sens i sięgają do głębin historii i podań ludowych.

Od miejscowych kronikarzy i gawędziarzy usłyszeć można, iż przed tysiącem lat rybacy z Trzęsacza uwięzili piękną córkę Króla Bałtyku w Kościele, przy plaży. Urodziwa panna zmarła tam z tęsknoty za morzem...

Jej ojciec poprzysiągł zemstę i już od lat, na jego rozkaz woda zabiera kawałek po kawałku brzeg w Trzęsaczu, do czasu, aż jego wola całkowicie się wypełni i ostatnia część kościoła runie..