Z Kościoła w Trzęsaczu - okazałej, historycznej budowli wzniesionej we wczesnym średniowieczu, pozostała dziś już jedynie samotna południowa ściana, górująca nad podmywanym przez morze klifem. Aby uchować zabytek przed całkowitym zniszczeniem, podstawę klifu i jego zbocze zabezpieczono 80-metrową kamienną opaską brzegową. Obecnie ruiny kościoła przyciągają turystów z całego świata. Jest to jedyny tego typu zabytek na skalę europejską.

Historia kościoła sięga XII wieku. Była to wówczas trzecia chrześcijańska świątynia, którą wzniesiono na Pomorzu. Początkowo funkcjonowała jako kościół katolicki, jednak po reformacji w 1534 r.,stała się świątynią ewangelicką. W 1658 r. budowla została wyremontowana i wyposażonaw renesansowe i barokowe ławy, stalle, ambonę, chrzcielnicę i ołtarz. Podczas wojny siedmioletniej kościół częściowo rozgrabiono.

Największych zniszczeń dokonały jednak siły natury. W latach 1760 oraz 1818 jego drewniana wieża była niszczona przez pioruny. W końcu została rozebrana, a w jej miejsce postawiono dzwonnicę z dwoma dzwonami. Dodatkowo, w wyniku procesu abrazji, linia brzegowa przesuwała się nieustannie coraz bardziej w głąb lądu, coraz bardziej zagrażając budowli. Działanie żywiołu było tak potężne, że już w 1750 r. odległość ta wynosiła tylko 58 metrów. 2 sierpnia 1874 r. odprawiono ostatnią pożegnalną mszęw kościele na klifie. Niecałe 30 lat później pierwsza część zabytkowego budynku osunęła się do morza. Dzisiaj już tylko fragment ostatniej ściany przypomina o dawnej świetności i historii tego miejsca.